Archive for the ‘Muzyka’ Category

[Muzyka] Re: Novembre

Tuesday, November 13th, 2007

Nie miałam dużych problemów, żeby dorwać płytkę na SoulSicku;)
Jeszcze nie dosłuchałam jej całej, lecz z tego co już zdążyłam dorwać…klimat mają i tworzą go poprzez instrumenty i tą melodyczniejszą barwę głosu…Jeśli chodzi o gościa śpiewającego growlem, to uważam, że brzmi to, jakby jakby miał potężna niestrawność…No, ale to jedynie moja,skromna opinia;)

Original post by freya

[Muzyka] Re: Dream Theatre

Monday, November 12th, 2007

ooo ciebie już lubię:D
Często jest tak, że jeśli ktoś nie dość dobrze wgłębił się w progresywne brzmienia, podaje DT, ponieważ nie zna innych dobrych kapel lub nie chce zostać wyśmiany, że słucha jakiejś chały…Mnie jakoś Dreamy nie pociągały od samego początku…Za to uwielbiam "Elements of persuation", czyli solową płytę James’a…
Rozumiem, że oni chcą pokazać swoje umiejętności, ale co za dużo to nie zdrowo…;)

Original post by freya

[Muzyka] Re: Metallica - to już koniec?

Sunday, November 11th, 2007

Przede wszystkim to nie kolega tylko koleżanka, jakby co;)
Koleżanka słyszała, ale jak to mówią, są różne gusta i nie wszystkim może to sie podobać…Metallica od dłuższego czasu nie potrafi mnie przekonać do swojej twórczości…jeśli ciebie tak, to przecież nie każę ci zmieniać zdania…
Znam też takie osoby, które po zakupieniu St.Angera i przesłuchaniu go, bardzo szybko sprzedali ten album…jak widać zdania są podzielone…i jak zwykle żadna strona nie przyzna racji drugiej;)

Original post by freya

[Muzyka] Re: Solowa kariera Jorna Lande

Sunday, November 11th, 2007

Nikt nie zaprzecza, że duet z Allenem jest o kilka stopni wyżej (zresztą piecze nad tym ma sam Allen, w którego umiejętności chyba nikt nie wątpi)….Ark oczywiście również…Nie mówię też, że jakby się słuchało non stop jego aranżacji, to juz nie ma sie serdecznie dość;)…Jednak ma jakiś pomysł, a może kiedyś to się rozwinie…Czasami te jego proste pomysły maja w sobie to COś…
Zdarza sie tak, że ktoś ma super pomysł, ale za dużo na raz wstawia do 1 utworu i wychodzi męczarnia muzyczna…Jesli nie ma jakiegos porazającego pomysłu, to chyba lepiej, że sie nie sili na monumentalne dzieła, tylko tworzy coś prostego, acz ładnego;)

Original post by freya

[Muzyka] Re: Twelfth Night - reaktywacja

Thursday, November 8th, 2007

A ja pytam - co z tego, ze traci plastikiem? A beatlesi sa zli, bo skrzypia na winylach?

"Fact & Fiction" to byla w polowie lat 90, gdy poznawalem progrocka, jedna z moich pierwszych faworytek i do dzis jej slucham z zapartym tchem, choc kasetofon dawno juz poszedl w odstawke. Wciaz jest tak samo dobra, jak tracace plastikiem "Survival Games", czy "Script for a Jester’s Tear".

Wymien te lepsze, chetnie poslucham. ;)

Original post by brajt

[Muzyka] Twelfth Night - reaktywacja

Thursday, November 8th, 2007

Na razie wracają do aktywnej działalności koncertowej. Skład prawie oryginalny - jedynie zamiast Ricka Battersby’ego nowy klawiszowiec. I pojawia się cień nadziei - były u nas różne Pendragony, Pallasy, IQ, ale zobaczyć na żywo 12th Night to byłoby naprawdę niesamowite przeżycie.

Original post by Tarkus

[Muzyka] Re: Polska widziana z oddali ma twarz Dody i braci Kaczyńskich…

Saturday, October 27th, 2007

nie jestem dumny z polskiej sceny black metalowej. black metal to taka sama komercja jak doda tylko skierowana do innej publiczności. więźniowie własnego stylu. śmiech.

Original post by samantha_fox

[Muzyka] Re: Progressive metal

Thursday, October 25th, 2007

co???? kto??? gdzie????

Original post by samantha_fox

[Muzyka] Re: rock progresywny w latach 80-tych

Thursday, October 25th, 2007

rock progresywny jako taki w latach 80 nie istniał. aczkolwiek pojawiło sie paru interesujących wykonawców: marillion, iq, pendragon i cała reszta podobnych. chociaz to nie było bardzo progresywne. weterani prog rocka stracili impet chociaz rush wtedy złapali drugi oddech. prawdziwie progresywna muza, pewnie voivod. oni to pchnęli do przodu wszystko. pozniej techno thrash i ten cały zgiełk. to było progresywne…

Original post by samantha_fox

[Muzyka] Re: Ulubione plyty Floydów

Thursday, October 25th, 2007

animals, final cut, division bell… dark side za brzmienie, kawałki takie sobie ale brzmi świetnie.

Original post by samantha_fox