[Koncerty, koncerty] Fish w Katowicach
Wczorajszy koncert był dla mnie super. Dużo lepszy od koncertów Marillion. Choć kumpel twierdzi, że Fisch to "muzyk upadły" , bo bazuje na starych kawałkach, mnie pasowało. Fish w sumie w niezłej formie, choć wyższe partie walił o oktawę niżej, ale cóż, po takiej trasie koncertowej może być trochę zmęczony ( wódka u nas tańsza niż w Szkocji). Co myślicie o tym koncercie? Czy podzielacie mój entuzjazm? Może ktoś się pokusi i wypisze setlistę z koncertu ? Chętnie też poczytałbym tłumaczenie z "gaworzenia" Fisha (ale z niego gaduła), bo nie zrozumiałem wszystkiego. Pozdrawiam wszystkich uczestników Katowickiego koncertu oraz wszystkich wiernych fanów Fisha.
Original post by k1krist