[Koncerty, koncerty] Re: Sleepytime Gorilla Museum 23 października Warszawa

po wczorajszym koncercie mogę powiedzieć tylko tyle: było kufa znakomicie. na pierwszy ogień poszło Indukti. Powalili dźwiękiem. Zagrali kawałki z Susar oraz nowe kompozycje. Cóż, pytanie: KIEDY DOCZEKAMY SIĘ NOWEGO MATERIAŁU będziemy zadawać i zadawać. Odpowiedzi na nie nie zna chyba nikt :)

Goryle: Pozamiatali. Usiadłam pod sceną i zamarłam. Rewelacja! Goryle w wersji na żywo to po prostu perwersyjna wręcz radość grania i…totalny, chory odjazd :)
Po koncercie odwiedziłam gorylowy sklepik, zamieniłam kilka słów z Carlą i zmyłam się do domu.

Frekwencja marna. Dźwięk w CSW nie zachwycił. Ale warto było.

Original post by little cat

Leave a Reply