[Koncerty, koncerty] Wrażenia Wrocławiu
Śpieszę donieść, że rosły Szkot we Wroclawiu wypadł koncertowo ![]()
Ikry Rybie nie zabrakło. Zrobił na prawdę wyśmienity, ponad dwugodzinny show. Widzę, że setlista wszędzie ta sama ( http://www.tcp.terve.pl/viewtopic.php?t=196&start=30 ).
Kto ma jeszcze możliwość pójść na koncert w ramach tej trasy, a się zastanawia powinien natychmiast porzucić wątpliwości
Mówię poważnie!
Po części zgadzam się z tym co napisał Pendragon - marillionowe kawałki nie brzmią stricte jak Marillion, co potwierdza tylko, że aby grać jak Marillion, to trzeba być Marillionem po prostu
Właściwie, to zastanawiam się, czy to nie specjalnie panowie spuścili z tonu i grali trochę luźniej, żeby podkreślić fakt, że nie na Marillion przyszliśmy, tylko fishowaty cover band.
Fakt jest taki, że Fish zaśpiewał wspaniale i ja po to przyszedłem, żeby obejrzeć taki koncert jaki obejrzałem, a właściwie, to przyszedłem na trochę gorszy koncert, ale niefortunnie przerósł moje oczekiwania
I to baaardzo.
Muzycy sami w sobie byli całkiem całkiem, no dobra, właściwie, to tylko łysawy gitarzysta, którzy zagrał takie solo pod koniec (wstyd się przyznać, ale nie pamiętam w którym kawałku), że buty pospadały!
Co do nowego materiału, którego ostatecznie pojawiło sie jakoś niewiele - też byłem zaskoczony jak "gęsto" brzmią gitary w nowych utworach, mam wrażenie, że na płycie aż tak tego nie słychać.
Natomiast co do niespodzianki o krórej mowa powyżej, to brak mi słów, to było wspaniałe i uczyniło ten koncert niezapomnianym prawdopodobnie do końca mojej żyzni. Nie zdradzę, bo trasa się jeszcze nie skończyła, ale jeżeli pan, który krzyknął "Jezus Maria!!!" to czyta, to pozdrawiam
Btw. również wizualnie bardzo mi przypadła do gustu gitara Francziszka i wywęszyłem, że on ją sobie sam wystrugał (fiu fiu). Dla zainteresowanych: http://www.frankusherguitars.co.uk/
Original post by Suchy